3 x K , czyli :„KLOPSY”, KORDOBA, KATEDRA

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

CJ20170125 0315 stycznia 2017 roku ekipa „Klopsów” (w składzie: prezes – Dominika Sławińska, Oliwia Skrzypek, Ola Ruta i Piotr Leśniczak) wybrała się do hiszpańskiej Kordoby.
To już 3 wyprawa KLOPSÓW na Półwysep Iberyjski ( wcześniej byliśmy w stolicy Katalonii – Barcelonie, potem w Portugalii). Tym razem zawitaliśmy na południe, do Andaluzji ( w ramach projektu UE, który realizuje nasza szkoła: „Dziś praktyka – jutro praca”).
Bazą wypadową była Sewilla a celem Kordoba, do której pojechaliśmy pociągiem.

Kordoba to miasto słynące z niezwykłej katedry, będącej świadectwem harmonijnego współistnienia cywilizacji, sztuki i religii muzułmańskiej oraz chrześcijańskiej. Wewnątrz budowli największe wrażenie na nas zrobiło ponad 850 kolumn z alabastru i jaspisu. Kościół powstał w VI wieku n.e. , potem wielokrotnie był przebudowywany. Służył jako meczet, teraz to świątynia katolicka.

Potem zwiedziliśmy starówkę miejską. Było słonecznie, ciepło ( 18 stopni, w tym czasie w Grodzisku śnieg, zero stopni). Rozkwitały bratki na klombach, grajkowie uliczni umilali czas licznym spacerowiczom. Ciekawe : 18 stopni to dla miejscowych chłód, chodzą okutani w szale i w pozapinanych płaszczach. My z kolei cieszący się ciepełkiem. No, ale tutejsi nie mają ogrzewania w domach, bo są przyzwyczajeni , że od maja do listopada jest 30-40 stopni ciepła. Tylko od połowy grudnia do połowy lutego jest zimnoooo!!!!!!!!!! Czyli wspomniane 12-18 stopni w ciągu dnia.

Starówka to wspaniały zamek królów hiszpańskich z niezwykłymi ogrodami, most z czasów rzymskich, dzielnica Juderia, będąca świadectwem wielowiekowej obecności w Kordobie trzeciej ważnej religii- judaizmu.

Wędrowaliśmy po wąskich uliczkach, oglądaliśmy typowe andaluzyjskie domy ( białe ściany , niebieskie detale , wewnątrz domostw – zawsze patio).Rozmawialiśmy o historii Hiszpanii, Andaluzji i czasach rozkwitu Kordoby, która w X wieku naszej ery liczyła do miliona mieszkańców; było to wtedy największe miasto świata, z 17 uczelniami, szkołami i łaźniami publicznymi, kanalizacją w domach. A Europa Zachodnia i Polska w tamtym czasie? W X wieku?

Potem jeszcze kawałek tortu w kawiarence i w drogę powrotną.
Obok relacja foto.

CJ20170125 01

CJ20170125 01

CJ20170125 01

CJ20170125 01

CJ20170125 01

CJ20170125 01

CJ20170125 01